od nowa

odchodzę drzwi nie zamykam
nikt tu się i tak nie zdarzy
samotność na wskroś przenika
chłód pełznie od korytarzy

słów parę nie nie zostawiam
list po co kto ma go czytać
zapomnę wiem trudna sprawa
żal trzeszczy jak zdarta płyta

nie wrócę dom nie ma domu
my nas już nie ma od roku
wspomnienia na co to komu
żyć uczę się krok po kroku

Reklamy

12 uwag do wpisu “od nowa

    1. Witaj, Iwono.

      Napisałam to w pierwszą rocznicę, patrząc na cyferki, naładowana emocjami niekoniecznie pozytywnymi…
      To było parę miesięcy temu, ale, że nie da się odejść w jednej chwili – wiersz jest nadal aktualny…

      Pozdrawiam:)

      Polubienie

  1. ucz się, ale wspomnień nie odpychaj. potrzebne są. będą potrzebne. przyjdzie taki dzień, kiedy się do nich uśmiechniesz, trochę smutno, trochę z żalem, ale uśmiechniesz się.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s