majowa refleksja

a w maju się świat przekołysał bzami
konwalie sukienki ustroiły w biel
altany wiatr sprószył jaśminu płatkami
przydrożne krzyżyki wychynęły z mgieł

a w maju się dzień rozkaprysił skwarem
muślinem wezbrały bure rzeki pól
ropuchy skrzekliwym tumaniły czarem
czeremchy spłynęły naręczami chmur

a w maju się noc przytuliła chłodem
czerń ciszę supłała węzełkami malw
słowiki ruczaje przesyciły miodem
pająki uknuły serenadę barw