amorino

wypij wino piękna pani
kielich dzwoni w srebrnych palcach
do dna wypij niech się stanie
do dna i zatańczmy walca
nie chcę twoich ust czerwonych
w cudzy mankiet wbitych zębów
nie chcę złudzeń utraconych
ani bajek o złym mężu
rozejdziemy się za chwilę
ty do domu ja do diabła
czemu wina nie wypiłaś
czemu nagle tak pobladłaś
kielich pełny piękna pani
cóż to wypadł z drżących palców
co się stało nie odstanie
stop orkiestra już po walcu