10 uwag do wpisu “dni

  1. więc co jeszcze?
    są tacy, którzy od razu do sedna…
    a ja lubię wiedzieć, choć domyślanie się pochłania daremne noce.
    Kartki W Brulionie są nieustająco inspirujące. a często wiodą na pokuszenie, bo budzą nietoksyczną zazdrość, że sam tego nie wymyśliłem wcześniej… a mógłbym (zuchwałość każe mi stanąć w szeregu i spróbować sił w szrankach), bezwstydnie domniemywam, że stać mnie na niedopowiedziane historie.
    uwielbiam Cię czytać.

    Polubienie

    1. Witaj, Oko.

      Dziękuję.
      Również za to uznanie dla moich tekstów.
      Trafnie odczytałeś zniechęcenie, więc tym bardziej cieszą mnie słowa otuchy:)
      A wiesz, ja akurat nie mam w sobie genu współzawodnictwa:) Chyba nigdy go nie miałam, bo czyjeś dokonania cieszyły mnie na równi z własnymi. Może to dlatego, że zawsze najważniejsze było to, co sama o sobie myślę i jak sama swoje poczynania oceniam:)

      Pozdrawiam:)

      Polubienie

  2. Tetryk56

    Monotonne dni, w których nic się nie dzieje — zwłaszcza te, które ilustruje chińskie porzekadło: ryż, praca.ryż, praca.sen, ryż praca; znaczy za dużo ryżu! – są niezbędne, abyśmy doceniali te inne, które będziemy z radością wspominać.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s