nie pamiętam

zapomniałam nie pamiętam
moją duszę diabli wzięli
nie pamiętam zapomniałam
jak się włos na czworo dzieli
będę jeszcze kiedyś piękna
będę młoda i szczęśliwa
zapomniałam nie pamiętam
jak się dobry los wygrywa
jeszcze przyjdzie taka chwila
że się spełnię wreszcie cała
może już tak dawniej było
nie pamiętam zapomniałam

oszukałam życie znowu
czasem blaski częściej cienie
komu mam zawracać głowę
gdy i tak już nic nie zmienię
zapomniałam co pamiętać
co z impetem zepchnąć z drogi
może zerknę na kalendarz
zerwę kartkę i do przodu
nie pamiętam co zapomnieć
i na kogo zwalić winę
pewnie sobie nie przypomnę
przeklnę skutek i przyczynę

nie pamiętam zapomniałam
moje myśli czarci wzięli
zapomniałam nie pamiętam
jak smakuje wody kielich
może będę kiedyś chciała
być subtelna i wrażliwa
nie pamiętam zapomniałam
jak to w życiu pięknie bywa
jeszcze los mi rozda karty
i się stanę prawie święta
może kiedyś miałam farta
zapomniałam nie pamiętam

oszukałam czas trzy razy
choć słyszałam że nie warto
a jak kiedyś się nadarzy
to oszukam i raz czwarty
nie pamiętam jak to było
i pamiętać nie chcę wcale
wiele później się zdarzyło
pora przełknąć i iść dalej
zapomniałam nie żałuję
bo i czego myślę sobie
może znów coś utarguję
albo jakieś głupstwo zrobię


straszno

brzydkie to takie i smutne takie
a jednak swojskie nie byle jakie
po co nam obce światy
to tutaj są nasze klimaty

w starym drzewie dzięcioł stuka
sójka się wydziera
tylko wiatr ma używanie
i kłobuk przechera

w starej studni nie ma wody
cembrowina jęczy
i kołowrót już nie skrzypi
bo bardzo się zmęczył

w starych schodach stopni parę
poręcz się wygina
nie ma dalej żadnej drogi
nic się nie zaczyna

w starej checzy dach się zapadł
i nie dymi komin
nic już tutaj nie zamieszka
ni myszy ni wrony

w starym piecu diabeł pali
i gra z życiem w kości
potem śmieje się złośliwie
bez grama litości

w starej szafie trzeszczą drzwiczki
klucz przepadł na zawsze
smętnie kiwa się kapelusz
i pomięte płaszcze

w starym płocie gwoździe sterczą
spróchniały sztachety
nikt go więcej nie naprawi
bo nie chce niestety

dziwne to takie i smutne takie
a jednak swojskie nie byle jakie
po co nam obce ziemie
to tutaj są nasze korzenie