mekka

za górami za lasami
w betonowych czeluściach
żarzy się niebieskie światło
podążają ku niemu
ubodzy w nadziei wzbogacenia
kalecy z wiarą w ozdrowienie
nieszczęśliwi po radość
samotni za miłością

a reszta tam pracuje

Reklamy

12 uwag do wpisu “mekka

  1. nie wiem czemu, ale skojarzył mi się bunkier obrony przeciwlotniczej pomiędzy bombardowaniami. obsługa walczy, a cywile usiłują się skryć w tym bunkrze i gryźć palce do krwi, czy uda się przeżyć.
    i nic na to nie poradzę, ale taki obrazek mam w oczach – ruiny, pies na dwóch łapach i poharatani bombami ludzie szukający azylu. a w raju mundury i tylko głównodowodzącego nie ma, bo na Karaibach sączy drinki z parasolką i przez internet wydaje nieodwołalne rozkazy.

    Polubienie

    1. Witaj, Oko.

      Ło matko:)!
      Popełniłam wprawdzie kiedyś coś o bunkrach, ale prozą:)

      „Oczekiwania kontra rzeczywistość” – Twoja obrazowa interpretacja dobrze się w to wpisuje.

      Pozdrawiam:)

      *Ja Wam chyba to o bunkrze zaserwuję. W odcinkach, bo potwornie długie:)

      Polubienie

  2. Ultra

    W tych betonowych wieżowcach pełnych ludzi mieszkają marzenia, pożądania, pragnienia, niespełnienia. To one rozsadzają samotnych, nieszczęśliwych, chorych z rozpaczy, niespełnionych, spragnionych. Praca nie zagłuszy tęsknoty.
    Serdecznie pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s